Wyświetl pojedynczy post
rw88
Senior Member
 
Od: 01.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#6058
Stary 30.03.2011, 14:19
Z pozytywów na pewno trzeba wymienić Sandomierskiego. Ma potencjał ku temu, żeby nawet wygrać rywalizację w naszej bramce, kto wie, może nawet już na E2012, ale to na razie tylko potencjał, koniecznie musi jak najszybciej wyjechać do dobrej ligi i tam się sprawdzić. Talent niewątpliwie ma nawet nie mniejszy niż Szczęsny.

Dobrze zagrała para Głowacki z Żewłakowem. Szkoda, że Żewłak nie jest chociaż te dwa lata młodszy, bo we wczorajszym meczu pokazał, że w sytuacji kiedy tempo meczu nie jest zbyt wysokie to gra po profesorsku. Gorzej jest jednak kiedy wychodzi przeciwko szybko grającej drużynie, wtedy już trochę nie wyrabia. Ale generalnie chyba jednak błędem było pozbycie się tak doświadczonego, nie pod kątem gry w pierwszym składzie, co raczej solidnego zmiennika, który może grać właściwie na każdej pozycji w defensywie, kogoś z ogromnym bagażem doświadczeń, kto pomoże tym mniej doświadczonym w czasie turnieju finałowego za rok. Naprawdę szkoda, że Smuda się go pozbył...

Dobrą zmianę dał też Jodłowiec, grał pewnie i zaliczył sporo dobrych przechwytów. Szkoda jednak, że się kisi w tej Polonii, tak to latką lecą i ucieka mu nawet perspektywa grania tych kilku spotkań w europejskich pucharach, gdyby grał chociaż w Wiśle czy Lechu. A z Polonii Józek go raczej nie puści za granicę, chyba że ktoś da grubą kasę, a to jest mocno wątpliwe.

Sadlok miał nieco utrudnione zadanie, gdyż do defensywy w ogóle nie wracał Obraniak, to go trochę tam powozili na tej lewej stronie. Generalnie nie jest to lewy obrońca, dodatkowo brak mu doświadczenia i to widać. Ludo to cień piłkarza z czasów, kiedy wchodził do naszej ekipy. W aktualnej formie powinien co najwyżej wchodzić z ławki, a w jego miejsce Smuda powinien postawić na Grosickiego.

W słabej formie są też Mierzejewski i Murawski, w szczególności ten drugi. Ani nie ma z niego pożytku w ofensywie, a w defensywie się snuje jak nie on. Trzeba w tym miejscu z pewnością szukać innych rozwiązań. Dudka grał poprawnie, jak dla mnie to miał zaskakująco dużo przechwytów, ale też niepotrzebnie po odebraniu piłki rywalowi wypieprzał ją przed siebie.

Skoro Smuda nie preferuje stosowania jakiejkolwiek taktyki gry i stawia na chaos i (dyplomatycznie rzecz ujmując) indywidualną kreatywność zawodików, to trio Grosicki - Błaszczykowski - Peszko grający za Lewandowskim, wymieniający sie między sobą pozycjami byliby do takiej gry idealni. Całe lata graliśmy z kontry, teraz mamy pod taki styl gry chyba najlepszych zawodników w ostatnich 10-ciu latach (Piszczek, Boenisch, Grosicki, Peszko, Błaszczykowski, Mierzejewski, Jeleń...), a próbujemy grać atakiem pozycyjnym. Taki paradoks.

O dziwo jesienią dużo lepiej graliśmy niż teraz w ofensywie, a defensywa leżała i kwiczała, dziś jest wręcz odwrotnie. Szkoda, że Boenisch ma takie problemy ze zdrowiem, bo mielibyśmy już właściwie trójkę defensorów na Euro - Piszczek, Głowacki, ..., Boenisch. Nie jestem za naturalizacją piłkarzy, ale mając w takim zestawieniu jeszcze Perquisa, ta obrona wyglądałaby naprawdę bardzo solidnie.

Jodłowiec jest niezły, gra solidnie i popełnia mało błędów, ale gra tylko w polskiej lidze i taki brak ogrania na wyższym poziomie mógłby się potem odbić w czasie grania podczas takiego turnieju jak EURO. Glika zwykle bronię, bo jeśli będzie robił w kilku elementach dalej postęp, to będzie z niego zupełnie solidny zawodnik. No ale właśnie, "będzie". Na razie nie mam przekonania do tego, czy jest to zawodnik na tu i teraz.

Natomiast na lewej obronie warto sprawdzić Piotra Brożka, ciekawe czy dostanie powołanie na czerwcowe mecze. Sznaucnera z ciekawości oglądałem jakiś czas temu, tematem się zainteresowałem, ale ten zawodnik w dwóch meczach które widziałem nie pokazał nic specjalnego, gra tam, bo nie mają po prostu nikogo lepszego. Trochę go objeżdżali, techniki zero, coś w stylu nie wiem, Brzyskiego, tylko takiego ciut lepszego.
Odpowiedz cytując