Karherop napisał(a):

Akurat Kasperczak wprowadził obu Brożków , Strąka , Kuzere ( bez sukcesów ) swego czasu Nawotczyńskiego ( bez sukcesów ) - mowa o piłkarzach z wychowanych w klubie
wszyscy debiutowali w drużynie w wieku ok 18 lat
poza tym podałes przykłady Kowalskiego , Juszczyka , Leszczaka , a nie podałes Brożków , Małeckiego , gdzie tu konsekwencja ?
czy jeszcze 10 lat temu zawodnikom bardziej się chciało grać w piłkę niż teraz ? czy są mniej utalentowani ?
poza tym to że DZIŚ nie umieją grać na poziomie ekstraklasowym to nie znaczy że JUTRO nie będa mogli
Idąc takim tokiem rozumowania jak kolega wyżej powiniśmy w....u roznieść wszystkie sekcje juniorskie bo tylko generują niepotrzebne koszty .
|
Kuzerę wprowadzał Smuda i to z sukcesem (mecze choćby z Interem) bo chłopak miał potencjał wiekszy niż Baszczu moim zdaniem tylko, że także niestety siano w głowie...
Strąk - też miał potencjał, ale szybko mu się przestało chcieć
Pawła Brożka to Nawałka (wiosna 2001) Kasperczak ich obu (Brożków) raczej kasował - np. Paweł wtedy wiosną 2001 udowodnił moim zdaniem, że może być blisko "11", a Kaperczak Go bez sensu zrzucał do ŁKS (2 liga!) czy GKS.
Z tych o których teraz dyskutujecie... gdyby się postawiło na Burligę na prawej pomocy choćby w sensie dania równych szans vs Łobo to na pewno nie byłby gorszy.
Gdyby Mączyński miał szansę rywalizacji z Jirsakiem to uważam, że też nie byłby gorszy.