No ale wszedł za Lewandowskiego, który usiłuje być środkowym napastnikiem. Zresztą jakie znaczenie w naszej kadrze ma nominalna pozycja - przecież to i tak jest "na sztukę" ja sądzę.
A już tak na marginesie do Kucharczyka szczerze mówiąc nie mam aż tak wiele zarzutów - może jeden - co on tam robi? Z tym, że to nie są pretensje do niego a do tego błazna który go powołał.