For_FuN_ napisał(a):

|
Sobie nie zartujcie z paralitykami typu: Sadlok, Glik, Wolakiewicz, Jodlowiec... Do wyboru mamy jedynie z 4: Glowacki, Zewlakow(ktory jest zmuszany do zakonczenia kariery reprezentacyjnej), Dariusz Dudka(bo to jego optymalna pozycja), Mariusz Lewandowski(def pomocnik, ktory jednak wielokrotnie grywal jako stoper). Wczesniej wymienieni, to pilkarze o klase(przynajmniej) gorsi.
|
Wołąkiewicz zgoda, nic specjalnego, solidny ligowiec. Co najwyżej może pełnić rolę zapchajdziury na lewej obronie.
Co do
Sadloka to się nie zgadzam, pod względem umiejętności technicznych, gry defensywnej jest to bodaj najbardziej utalentowany polski środkowy obrońca, ale zgadzam się natomiast, że póki co kadra to dla niego za wysokie progi, bo nie jest gotowy do gry na tym poziomie pod względem fizycznym. Zresztą byłem zdania, że jest za niski na środkowego defensora, bo tak to wygląda w telewizji - nie macie podobnego wrażenia? I co? Sprawdziłem to i byłem mocno zaskoczony, kiedy w jego profilu zobaczyłem wzrost...186 cm.
Jak nabierze masy, to będzie zawodnik gotowy, a na razie gdyby trafił na silnego walczaka w ataku rywali, to by poległ z kretesem, już z Hubnikiem radził sobie przeciętnie. Powinien pogadać trochę z Rzeźniczakiem na zgrupowaniu, jak to się robi, żeby zrobić w tym względzie kolosalny postęp. Ale też w mojej opinii tylko tego i doświadczenia mu brakuje, aby być podstawowym zawodnikiem tej reprezentacji.
Glik jest coraz lepszy. Miał bardzo słaby poprzedni sezon w Piaście, ale dwa sezony temu grał rewelacyjnie, a mało kto o tym pamięta - w wieku 20-stu lat był niemal bezbłędny na swojej pozycji. Teraz gra reuglarnie w Serie A i przykładowo w meczu z AC Milan na wyjeździe zupełnie poprawnie prezentował się na tle Ibrahimovicia, nie dał mu nadto pograć, a to jest sztuka dla 22-letniego defensora z naszej ligi. Został wtedy oceniony przez media jako najlepszy z obrońców Bari, które to sprawiło dzięki świetnej defensywie megasensację i zremisowało tam 1:1.
To oczywiste, że taki Eto woził go w sierpniu 2010 jak chciał, jeśli weźmiemy pod uwagę że nigdy wcześniej nie grał przeciwko takim zawodnikom. A cała masa osób skreśliła i przypięła łatkę lebiegi na przyszłość i niezależnie od tego, co prezentuje, powtarza to jak mantrę - no bo przecież ilu jest takich, co ogląda mecze AS Bari w SA? Przyznaj szczerze, ile meczów Glika w Serie A widzialeś? Teraz zagrał już blisko 15 spotkań w tej lidze, przeciwko takim ekipom jak Milan, Inter, Lazio, Juventus czy Napoli.
On akurat odwrotnie do Sadloka, fizycznie wygląda nieźle, ale taktycznie kiepściutko, technicznie przeciętnie. Plus tego jest taki, że umiejętność ustawiania się na boisku, przewidywania gry itd. środkowy obrońca nabywa z wiekiem i latami gry, szczególnie w dobrej lidze, a Glik taką możliwość teraz ma. I korzysta z niej bardzo dobrze, nie bacząc na krytykę (słuszną czy niesłuszną). Jeśli patrzymy na tu i teraz, to trudno powiedzieć czy Glik jest gotowy na podstawowy skład .
Co do
Jodłowca...pod względem szybkościowym i technicznym jest lepszy od Głowackiego, zresztą w kadrze nie zawodził, przynajmniej ja sobie tego nie przypominam. Wydaje mi się, że jego też pakuje się do wora tych słabych przez to, że gra w Polonii i Ekstraklasie, a mało kto tutaj ocenia jego rzeczywiste umiejętności - chyba że za ocenę uznajemy "jest słaby i tyle". Generalnie Jodłowiec i Mierzejewski tracą bardzo dużo na tym, że nie grają przynajmniej w czołowym klubie naszej ligi lub gdzieś za granicą. Gdyby udało im się wyrwać od Wojciechowskiego, ich progres formy byłby z pewnością dużo większy.
Daj spokój z
Żewłakowem, on grał trzy czy cztery razy z Wojtkowiakiem na środku obrony i za każdym razem prezentował się od niego gorzej, unikał gry, grał na alibi. Zresztą sam teraz przyznał że jego forma była i generalnie jest średnia. I patrząc na jego wiek, lepsza już nie będzie.
Dudka jest na stopera zdecydowanie za wolny i zbyt mało zwrotny, to już Glik pod tym względem jest nawet lepszy...Technicznie jest niezły, ma dobry odbiór, ale tak to nie nadaje się na środkowego obrońcę. Ale ile ludzi, tyle opinii.
Już prędzej sprawdziłbym
Augustyna w kadrze, ale na razie trzeba zobaczyć jak będzie sobie radził w klubie, czy będzie w ogóle grał regularnie. Diego Simeone dosyć odważnie ostatnio wprowadza go do składu, nawet jeśli podstawowi zawodnicy nie są kontuzjowani. Jeśli dogra do końca sezonu w pierwszym składzie, to wręcz musi zostać powołany na czerwcowe mecze. Z tego co widziałem to szybkościowo i zwrotnościowo jest lepszy od Glika, a jego największym atutem jest gra w powietrzu - w tym meczu co widziałem wygrał chyba wszystkie pojedynki główkowe, które miał.