Eustachy napisał(a):

|
Ja niestety wciaz pamietam co z Wojciechem robili przybysze z Estonii, a byly to - delikatnie mowiac - zajscia calkowicie pozbawione litosci i milosierdzia. Zdaje sie, ze przerazony Skorza jeszcze w pierwszej polowie przesunal na prawa obrone lewonoznego Piotra Brozka.
|
Ale nikt nie robi z Łobodzińskiego nagle wartościowego obrońcy. Problem polega na tym, że gdyby zamiast niego grali tam wówczas tacy piłkarze jak Cikos, czy Burliga, to Piotr Brożek pewnie jeszcze szybciej musiałby zmienić stronę i ratować prawy bok defensywy.
Łobodziński na tle mizerii kadrowej, którą mamy w tym sezonie na tamtej pozycji może być po prostu najlepszym rozwiązaniem. Co nie znaczy, że jest dobrym obrońcą.
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...)
"Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze"