Wyświetl pojedynczy post
murray
Senior Member
 
 
Od: 05.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#6006
Stary 28.03.2011, 20:43
speedfashion napisał(a):Wyświetl post
Dla nie sprawa "bunga bunga" jest problemem poważnym. Ja nie zaglądam piłkarzom do łóżek i nie interesuje mnie to, co tam robią. Ale na litość, oni są na zgrupowaniu reprezentacji i chyba zupełnie nie poczuwają się do obowiązków. Skoro nie potrafią wyjść na boisko i zagrać dobrze, to niech siedzą, analizują, rozmawiają - cokolwiek, ale nie "bunga bunga".
Na początku przepraszam, że uciąłem Ci wypowiedź. Zbyt duży cytat nie służy czytelności mojej wypowiedzi. A chciałbym mieć jakiś punkt zaczepienia.


Dokładnie, do burdelu mogą chodzić sobie we własnym czasie, o ile nie odbija to się na ich formie. Jeżeli grają słabiej, to sami dojdą do tego, że to im raczej nie pomaga.

Natomiast jeżeli to jest na zgrupowaniu reprezentacji, kiedy piłkarz reprezentuje nas wszystkich na arenie międzynarodowej, to nie ma zmiłuj się. Boli tylko to, że według niektórych w aferę zaangażowani są pierwszoplanowe postaci kadry, co oznacza naprawdę grubą sprawę. Wina leży też po stronie kierownictwa kadry, które pozwoliło na coś takiego. Mam wrażenie, najprawdopodobniej prawdziwe, że każdy zaangażowany w projekt "polska reprezentacja w piłce nożnej" nie ogarnia. Ryba psuje się od głowy, czyli od Laty, który poziomem wiedzy, know-how i intelektu w jakiejkolwiek postaci "reprezentuje biedę".

Potem mamy Franza Smudę, który dostosował się do szefuńcia. Na konferencjach prasowych mówi jedno, po niej w kuluarach trzecie, a dzień później w wywiadzie sześć tysięcy pięćset siedemdziesiąte czwarte. To przekłada się na piłkarzy, którzy leją na wszystko - od tak zwanej taktyki do tak zwanej dyscypliny.
Odpowiedz cytując