Najbardziej mnie cieszy jak do powiedzenia o stosunkach w Poznaniu ma legionista

Warta to niczym TSV Monachium w zderzeniuz Bayernem. Szerzenie kosy nikomu nie potrzebne. A metody jakie rzekomo miałyby dac rezultaty ćwiczyliście w Warszawie i z tego co wiadomo to Poloniści raczej rosną w siłę. Dlatego więcej patrzenia w kierunku swojego podwórka a mniej patrzenia na miasto nad Wartą ;-)