Wyświetl pojedynczy post
rw88
Senior Member
 
Od: 01.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#6002
Stary 28.03.2011, 17:40
Lysy napisał(a):Wyświetl post
Odnośnie siły naszej reprezentacji, bardzo ciekawie ujął to Boniek:

"Żeby prognozować, musielibyśmy mieć 25 piłkarzy na zbliżonym poziomie. A my musimy myśleć, co będzie robiło trzech Polaków w Dortmundzie, czy będą grali, czy nie, czy ktoś złapie kontuzje. W bramce mamy dwóch czy trzech bramkarzy. Jeśli się okaże, że ani Szczęsny, ani Fabiański nie są podstawowymi bramkarzami, albo są kontuzjowani i że Błaszczykowski naciągnął mięsień, że Jelenia bolą plecy, to mamy inną reprezentację. "

http://www.weszlo.com/news/6501
Pomijając sympatie i antypatie Smudy:

Boruc - Szczęsny - Fabiański - Tytoń - Kuszczak

Piszczek - Wasilewski - Rzeźniczak
Głowacki - Augustyn - Wojtkowiak
Jodłowiec - Glik - (Perquis)
Boenisch - Brożek - Sznaucner - Sadlok

Murawski - Bandrowski - Wilk - Borysiuk
Matuszczyk - Dudka - Kaźmierczak

Błaszczykowski - Peszko - Małecki
Mierzejewski - Majewski - Roger
Obraniak - Grosicki - Małkowski

Lewandowski - Jeleń - Brożek

Popatrzmy np. na trzecie zestawienie defensywy:

Rzeźniczak - Wojtkowiak - Perquis - Sznaucner

...albo...

Wasilewski - Augustyn - Glik - Brożek

...czy oba wyglądają zdecydowanie gorzej niż...

Piszczek - Głowacki - Jodłowiec - Boenisch

...śmiem wątpić, a ponoć w defensywie mamy najmniejszą rywalizację, według niejakiego Smudy. Moim zdaniem cała dwunastka prezentuje podobny, średni poziom, może tylko Piszczek się wybija z tego grona. Fakt, zgadzam się, że szału nie ma, ale nie było go od lat. Jednak trudno powiedzieć, że nasza podstawowa jedenastka jest jakoś wybitnie lepsza od zmienników, ja tego przynajmniej nie widzę. Spokojnie idzie z naszych zawodników wybrać równą, 23-osobową kadrę na E2012.

A akurat Jelenia to plecy bolą na tyle często, że właściwie od lat nie jest znaczącą postacią tej kadry, owszem, ma potencjał ku temu żeby być dla nas równie ważny, co dla Auxerre, ale do tej pory nawet w jednej trzeciej jego pozycja w klubie nie przekłada się na jego znaczenie dla gry ofensywnej reprezentacji.

Boniek w wielu, a raczej w zdecydowanej większości spraw ma zupełną rację, marzy mi się, żeby objął kiedyś posadę prezesa PZPN, ale im bardziej brnie w sportowo-personalne wywody (odnośnie piłkarzy), tym mniej się z nim zgadzam. Przykładowo ta opinia, że Kuba ulega kontuzjom pośrednio przez stresowe momenty jest dla mnie mocno naciągana.

Ilu też mamy mieć tych bramkarzy? Chorwacja, Serbia, Dania, Rumunia, Bułgaria, Norwegia, Szkocja czy Szwecja mogą tylko pomarzyć o takim wyborze na tej pozycji, jaki my mamy, a to są pi razy oko drużyny z półki do jakiej powiedzmy pretendujemy.
Odpowiedz cytując