Odnośnie siły naszej reprezentacji, bardzo ciekawie ujął to Boniek:
"Żeby prognozować, musielibyśmy mieć 25 piłkarzy na zbliżonym poziomie. A my musimy myśleć, co będzie robiło trzech Polaków w Dortmundzie, czy będą grali, czy nie, czy ktoś złapie kontuzje. W bramce mamy dwóch czy trzech bramkarzy. Jeśli się okaże, że ani Szczęsny, ani Fabiański nie są podstawowymi bramkarzami, albo są kontuzjowani i że Błaszczykowski naciągnął mięsień, że Jelenia bolą plecy, to mamy inną reprezentację. "
http://www.weszlo.com/news/6501