arti napisał(a):

|
Rozłazi się to wszystko Franzowi...
|
Byłem jeszcze co do tego nie do końca przekonany, myślałem, że to może wpływ mediów może też tak na ocenę Smudy wśród społeczeństwa, ale po wywiadzie dla OSI widać, że gość już nad niczym nie panuje, wyglądał jak znerwicowany furiat. A teraz jeszcze ta "bunga bunga"...Nie to żebym chłopakom żałował, niech robią co uważają za słuszne, ale mamy rok do turnieju życia naszej piłki, a zgrupowanie kadry nie jest odpowiednim miejscem na takie imprezy, co oczywiste.
Z drugiej strony jakby moim szefem był Smuda, a przełożonym szefa Lato, to też bym to .......ił pewnie z góry na dół. Oczywiście w ich (piłkarzy) pracy jest też aspekt reprezentowania narodu, ale mimo wszystko...
Cytat:
Chuligani z Polski skompromitowali nasz kraj na Litwie przy okazji towarzyskiego meczu rozegranego w Kownie. Wściekłości na ten fakt nie kryje prezes PZPN, Grzegorz Lato, który na łamach "Gazety Wyborczej" zapowiada walkę z kibolstwem.
- Koniec z tym! Może pan napisać, że PZPN kończy z pobłażaniem bandytom - mówi Lato w rozmowie z Jackiem Sarzało.
Prezes PZPN nie dopuszcza do siebie, że do tej pory związek chuliganom pobłażał. - Bzdura, związek zawsze walczył z chuligaństwem. Tylko "Gazeta Wyborcza" wolała się cieszyć, że na trybunach śpiewają "J..., j... PZPN" - powiedział. - Ziązek nie jest winien, to kluby bez sensu układają się z chuliganami. Ale dość tego. Od dzisiaj nie ma taryfy ulgowej. Będziemy karać kluby finansowo za przestępstwa w czasie meczów ligowych. Tam ma początek całe kibolskie zło - dodał.
|
Coś pięknego, może moja nadzieja nie okaże się złudna...

On nie wie co mówi i nie wie, jak ważnym czynnikiem trzymającym jego dupsko u władzy są zorganizowane społeczności kibicowskie. Z pozoru mało istotna informacja, ale może być ziarenkiem pewnego znaczącego konfliktu, który de facto może się przysłużyć polskiej piłce - może być, ale nie musi oczywiście, jasnowidzem nie jestem
P.s. Polecam, tekst trafny, o dziwo z onetu:
http://sport.onet.pl/pilka-nozna/rep...wiadomosc.html