tofik napisał(a):

Na kimś to robi wrażenie i uważa, że stać ten skład na wygraną z kimkolwiek w grupie Euro ? Ha.
Ale zawsze będzie w kółko "słaby trener, nie potrafi dotrzeć do tych chlopaków" i tak do usranej śmierci. Śmieszne to jest i mnie odrzuca od interesowania się tą kadrą.
|
Borussia Dortmund rozpierdala jedną z najmocniejszych lig świata, z trzema Polakami w składzie, a ty twierdzisz że nie mamy piłkarzy... A kogo to ma Litwa takiego?
Chcesz wiedzieć skąd to ciągłe narzekanie na trenerów a nie piłkarzy? Bo jednak co parę lat, trafia się nam paru piłkarzy o klasie powiedzmy "średniej europejskiej". A trenera który osiągnąłby coś w Europie nie mieliśmy chyba nigdy.
To jest największy polski problem. Jedynym rozpoznawalnym trenerem w Europie jest Kasperczak, a i to tylko dlatego że trenerki uczył się we Francji. A piłkarzy w ciągu ostatnich lat mieliśmy wielu.
Zresztą o czym my mówimy. Można zrozumieć 0:5 z Hiszpanią, bo oni są w stanie pokonać każdego w takim rozmiarze. Ale z Litwą? Drużyną z kraju mniejszego od małopolski*, gdzie gwiazdą jest zawodnik Widzewa Łódź?!
Piszesz, że nie ma trzonu kadry - ale to właśnie jest wina trenera! W każdym meczu gramy innym składem, trener nie potrafi wskazać na rok przed mundialem choć dwóch trzech graczy na których chce opierać skład. Taki Maaskant już po miesiącu w Wiśle powiedział, że kapitan Sobolewski może być jako jedyny pewny miejsca w "11"...