tofik napisał(a):

|
I co taki trener z zagranicy pomoże ? Ile lat już slysze te spiewkę "zły trener, nie potrafi tego zespołu ustawić, zmotywowac, wybrać zawodników" A może wreszcie przejrzyjcie na oczy, że nie ma kogo ustawiać. Nie ma materiału by robić wyniki.
|
Ej, bez przesady.
Akurat trzon kadry gra regularnie w przyzwoitych zagranicznych klubach. Plus kilku "Polaków z łapanki" będących solidnymi rzemieślnikami (Obraniak, Roger, Boenisch jak wyzdrowieje, pewnie niestety i Arboleda).
To powinno wystarczyć na grę na poziomie przynajmniej Szwajcarii podczas ostatniego Euro. A więc brak awansu z grupy, ale po ładnej grze - wstydu nie przynieśli.
Ale do tego trzeba trenera, który już ma skrystalizowaną wizję zespołu, niezbędny autorytet i który jest w stanie nauczyć grajków na zgrupowaniach parę schematów - szczególnie przy stałych fragmentach.
Ja cudów nie oczekuję, ale zawodników mamy nie gorszych, niż w czasach początkowego Leo. A śmiem nawet twierdzić, że lepszych. Choćby z napastników: trójka Brożek, Lewandowski, Jeleń daje szansę, że na Euro 2012 będziemy mieć przynajmniej jednego przyzwoitego snajpera w formie i zdrowego.
Mnie obecnie mniej martwi seria kiepskich wyników sparingów, po jeszcze słabszej grze. Tu chodzi raczej o to, że Smuda ciągle szuka nowych piłkarzy. Ok, jak się objawi jakiś talent to jasne. Ale szukanie na siłę, robienie łapanki do kadry - na to jest zdecydowanie za późno na rok przed ważną imprezą. Kadra powinna mieć już jakiś trzon oraz pokazywać pewien styl.
Liczyłem, że Smuda w kadrze postawi na swoją typową taktykę - piłkę radosną i ofensywną. Punktów w Euro nam by to nie dało, ale przynajmniej nie zagralibyśmy antyfutbolu. Tymczasem kadra nie potrafi rozegrać ataku pozycyjnego, kontr, stałych fragmentów. Nic nie ma, jak u Kononowicza.