|
Meczu nie oglądałem, bo szkoda mi na taki pseudofutbol czasu.
Nie mogę jednak zrozumieć jednej rzeczy. Jakim cudem reprezentacja kraju organizującego EURO 2012 gra w terminie UEFA sparing z rezerwami Litwy. Co to ma być!? Bareja?
Jeszcze rok, półtora temu w planach były mecze z Niemcami, Francją, Holandią, Argentyną. Wzdychano do Brazylii. A teraz grywamy z rezerwami Litwy, którą zazwyczaj łoiliśmy niemiłosiernie. A teraz do tego dostajemy od nich łomot.
Ktoś tu niezłą kasę kosi kosztem wyników reprezentacji. Gra na pseudo-trawie z rezerwowym garniturem litwińskim - toż to są pańskie jaja. A do EURO został rok.
Powiem tak: mam nadzieję, że EURO skończy się totalną kompromitacją, która zmusi polityków do roz.duchy w PZPN. Niech po EURO nas zawieszają w rozgrywkach międzynarodowych, trzeba kiedyś tą stajnię Augiasza wyczyścić.
Uma vez Flamengo, sempre Flamengo
|