Drozd napisał(a):

|
Ile kilometrów ma A1? 700? Uważasz że nie da się wybudować 700 km autostrady w 3 lata? Powinieneś zauważyć, że nie, PiS nie mógł wprowadzić ułatwień w procedurach bo rządził już Tusk i on sobie tyle ułatwień wprowadził, że budowę zaczynaja dopiero teraz.
|
Sama budowa 700 km w trzy lata oczywiście byłaby możliwa. Do rozpoczęcia budowy potrzebna jest jednak jeszcze decyzja środowiskowa, rozpisanie przetargu i jego rozstrzygnięcie, a także zapewnienie środków na realizację inwestycji. Ty o tych drobnych szczegółach zapominasz.
I może zwróciłbyś w końcu uwagę na to, że jest jednak różnica między tymi, którzy mają plany/ambicję, a tymi, którzy działają. Tusk też ma teraz ambicję wykonać do 2020 rok Kolej Szybkiej Prędkości. Rozumiem, że jak powstanie ona w roku 2021, a wszelkie procedury, przetargi, zapewnienie środków, wykona rząd PiS, to będę mieć prawo narzekać/atakować Kaczyńskiego, że jest frajer i nieudacznik, bo Tusk miał plan/ambicję zbudować ją rok wcześniej?
Drozd napisał(a):

|
Powinieneś zauważyć, że nie, PiS nie mógł wprowadzić ułatwień w procedurach bo rządził już Tusk i on sobie tyle ułatwień wprowadził, że budowę zaczynaja dopiero teraz.
|
Widzę, że Tusk przeszkadza nawet w tych latach, kiedy rządzi PiS. No chyba, że - twoim zdaniem - w latach 2005-2007 nie można było uchwalać specjalnych ustaw, upraszczających pewne procedury.
Drozd napisał(a):

.
Czy ci eksperci sprecyzowali co było nie do szacowane ? Czy po prostu tak sobie orzekli? Róznica w szacunkach z roku 2007 a 2009 to 1,3 mld zł. Kwota z 1,6 wzrosła do 2,9. A wyjaśnienie, że to wina nie do szacowania jest komiczne?
|
2007 - 1.6 mld (w ogóle to kto je przeprowadzał? magazyn "Parkiet"?)
2009 - 2.9 mld
oczywiście nie może być racjonalnych przesłanek, które wskazywałyby na wzrost kosztów budowy gazoportu. To musi być wina Tuska.
Naprawdę. Jak chcesz tropić spisek, bo - twoim zdaniem - szacunki z 2007 były bardzo dokładne, to napisz do Gazety Prawnej i do jej ekspertów i dyskutuj z nimi. Ja nie znam się na kosztorysach gazoportów.
Drozd napisał(a):

W poprzednim poście twierdziłeś ze nie ma żadnych pieniędzy bo nie zostały pożyczone, to jak w końcu? Są te pieniądze w budżecie? Czy nie ma ? GDDKiA twierdzi że zostały w budżecie bo nie zostały wykorzystane, a "resort finansów nie potwierdza tej wersji". To ja bym chciał wiedzieć jaką wersję resort finansów potwierdza.
|
Gdaka nie ma żadnych pieniędzy, bo nie zostały one przelane na jej konto z budżetu centralnego. Inaczej mówiąc budżet nie musiał pożyczać dodatkowych pieniędzy, by przelać je na konto Gdaki. Właśnie zobrazowaniu tej sytuacji służył przykład z kredytem.
Jak cię interesuje jaką wersję potwierdza ministerstwo finansów, to napisz do nich. Trop spisek. W gazecie mogli sobie napisać, co chcą. W końcu nie podali, kto rzekomo z ministerstwa finansów im tę wersję potwierdził/niepotwierdził. No, ale ty wiesz oczywiście swoje. 16 mld wyparowało.
No i wiadomo. Jak w gazecie napiszą, że Kaczyński "bee", to media robią z ludzi idiotów. Ale jak już napiszą jakiś farmazon na temat Tuska, to nagle wszystko jest ok
Drozd napisał(a):

|
Niby która gazeta drążyłaby temat zaginionych 16 mld, kiedy Tusk walczy o reformę ofe która przyniesie raptem kilka? To nie w aktualnym układzie medialnym. Wielu pytań dziennikarzom nie wolno zadawać i tyle.
|
Ta sama, która pierwsza napisała o rzekomym zniknięciu 16 mld? Albo oficjalna strona PiS?