Titto napisał(a):

Nie oglądnąłem dzisiaj tego dziadostwa Smudy (tzn. nie oglądałem całego meczu, ale widziałem tam jakieś dwie sytuacje naszej reprezentacji w tym fatalne pudło Obraniaka). Reprezentacja za Dyzmy sięga dna i na euro za pewne nic nie osiągniemy. Ja się pytam tylko co w reprezentacji robią tacy piłkarze jak Kaczmarek, Sadlok, Wołąkiewicz, Roger, Glik, Kucharczyk? Na ich pozycjach jest kilku innych, lepszych piłkarzy np. Boruc, Żewłakow (mimo lat na karku jest dużo lepszy, niż Sadlok i Wołąkiewicz) Kaźmierczak czy nawet Mila, który świetnymi występami w Śląsku zasłużył na powołanie czy Patryk Małecki obecnie jeden z lepszych piłkarzy w Ekstraklasie.
Dlaczego jeśli w kadrze grają tacy piłkarze jak Glik, Sadlok, którzy w ostatnim czasie są w beznadziejnej formie to szansy nie dostanie Jarosław Fojut? Możecie mnie za to wyśmiać, ale moim zdaniem jest on dużo lepszym i pewniejszym stoperem od Sadloka czy Glika.
Szczerze mówiąc zaczynam tęsknić za Leo...
|
Co Ty za pierdoły opowiadasz?
Jaki boruc, jaki żewłakow?
Żewłakow stary dziad, który nawet jak był młody to NIC, kompletnie NIC nie osiągnął. Zawsze go mijali jak tyczki i strzelali nam gole, czy to na mundialu w Korei czy w Niemczech czy na Euro w Szwajcarii. Zawsze zawalał.
A Boruc psuje atmosferę w szatni, tak trudno to zrozumieć, że z niego jest cham i ważniak?
Ja zadam może inne pytanie:
Co robią Ci zawodnicy w kadrze?
- Obraniak
- Głowacki
- Glik
- Sadlok
- Murawski
- Dudka
z takimi grajkami to my daleko nigdy nie zajdziemy, ale cóż, niestety Smuda to debil, który ma klapki na oczach. Jak dał Rogera i Peszke to już lepiej gra wyglądała nawet....
A ja sobie obejrzałem przed chwilką jak Hiszpanie ograli Czechów - mimo że Czesi się starali jak mogli to i tak niech się ciesza ze dostali tylko 2:1. Nic tylko się uczyc od Hiszpanów - techniki i myślenia na boisku.