...:::Tomo:::... napisał(a):

|
Nie oglądam, ale cieszę się. Po blamażu na euro2012 Smuda poleci w kosmos i odejdzie w niebyt - w końcu. Na sukces jego "reprezentacji" nie liczyłem od momentu wyboru Franka jako selekcjonera.
|
Mit wielkiego trenera preferującego ofensywną piłkę się sypie i wkrótce legnie w gruzach. Osobiście byłem zwolennikiem zagranicznego trenera przynajmniej na sam turniej. Na ławce trenerskiej chociaż byśmy mieli gwiazdę, a tak na boisku piach i rajstopy, a na ławce pycha, jakby prowadził mistrzów świata.