Wyświetl pojedynczy post
wislak68
Senior Member
 
Od: 11.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#12333
Stary 25.03.2011, 19:22
Siwy_89 napisał(a):Wyświetl post
W obu tych przypadkach - jak sam piszesz - są to zobowiązania państwa - a nie żywa gotówka. Niestety.

Dla mnie bardzo wątpliwa jest sytuacja, w której podatnicy nie będą w stanie pokryć waloryzacji emerytur. Jest masa możliwości ograniczenia wydatków w budżecie Państwa, dzięki którym pieniądze się znajdą. Pierwszym krokiem była reforma emerytur pomostowych. Kolejnym powinna być reforma emerytur mundurowych itd. Mam nadzieję, że szybko to nastąpi.

Piszesz, że nowy Sejm może zmienić warunki waloryzacji. Dokładnie tak samo nowy Sejm może zlikwidować całkowicie transfery do OFE. Może też te transfery zwiększyć.



W obu przypadkach (90% z 3.5%, jak i 40% z 7.3%) kwota, którą będzie przeznaczać OFE na inwestycje będzie bardzo podobna. Czym różni się 10 złotych (10% ze 100 zł), od 10 zł (50% z 20 zł)? W momencie załamania na rynku tracę dokładnie tyle samo pieniędzy - czyli te 2,9% całości składki pomnożone przez ilość składek + wypracowany zysk. Pozostała suma, która nie jest inwestowana w akcje, jest "bezpieczna".




Nie musimy nic zapisywać. Po prostu nie mów "tylko część", tylko podaj konkretne liczby. W tym przypadku 85%.



W takim razie sprecyzuje pytanie. Czy obligacje, dzięki którym "łatamy" dziurę w ZUS wpływają twoim zdaniem na rozwój państwa?
1. Kolego Siwy zobowiązania nigdy nie są żywą gotówką. Z definicji.
2. Przypadków w których podatnicy nie pokryli waloryzacji emerytur mieliśmy za "wolnej Polski" conajmniej kilkanaście (zresztą podane przez Ciebie przykład emerytur pomstowych czy mundurowych jest najlepszym tego przykładem). Państwo nie dotrzymało podjętych przez siebie zobowiązań emerytalnych. Przypadku niewypłacenia zobowiązania wynikającego z wyemitowanej obligacji skarbowej nie odnotowano. Wybacz ale uważam za jałową dyskusję na temat przewagi zabezpieczenia w postaci obligacji nad zabezpieczeniem w postaci "obietnicy" rządu. Zresztą podobne zdanie na UE która zobowiązania z tytułu obligacji wlicza do długu publicznego a "obietnice" nie (i stąd całe zamieszania).
3. Nowy Sejm może zmienić wszystko. Nie może natomiast wstrzymać spłaty zobowiązań wynikających z obligacji (bo to oznacza bankructwo państwa z wszystkimi wynikającymi z tego konsekwencjami). I dlatego swoją należność od SP chciałbym mieć zabezpieczoną obligacją a nie "obietnicą".
4. Podejmuje ostatnią próbę wytłumaczenia Ci że w przypadku załamania na rynku akcji Twoje straty będą większe niż wyliczone przez Ciebie 3%: załóżmy że od 20 lat wpłacałeś do OFE po 10 rocznie. zatem zgromadzony kapitał (dla uproszczenia pomijam zyski z inwestowania tego kapitału) wynosi 200. Powiedzmy że jesteś w portfelu 90/10 tzn że 180 jest trzymane w akcjach a 20 w obligacjach. I nagle trach: akcje spadają o 50%. Zostajesz z 90 w akcjach i 20 w obligacjach razem 110 (w tym Twoja strata z tytułu bieżącej płatności w roku 20 spada z oryginalnych 10 do 5,5) a zatem strata wynosi 45% (90/200). Ktoś kto jest w porfelu 50/50 (100 akcje 100 obligacje) zostanie w takiej sytuacji z 50 w akcjach i 100 w obligacjach a zatem razem 150. Jego strata to tylko 25% (50/200) z czego z biezącej raty w roku 20 spada z oryginalnych 10 do 7,5. Jasniej napisać tego nie potrafię.
5. Wybacz ale sposób formułowania moich myśli (w tym tych dotyczących liczb) to mimo wszystko moja sprawa. Gdybym był złośliwy to zapropnowalbym Ci abyś zaczął mysleć że część to niekoniecznie więcej niz pół.
6. Wpływają dokładnie w tym samym stopniu w jakim środki pozyskane z emisji obligacji są wydawane przez rząd na inwestycje w: drogi, porty, koleje itp. Mówimy o dokładnie tych samych środkach finansujących deficyt budżetu.