Pan Jotka napisał(a):

|
Nie było stadionu-był problem. Narzekania na koników i na brak miejsca. Jest stadion i są narzekania, że ceny nie te(choć najniższe w Polsce biorąc pod uwagę czołowe kluby) i szlochy jak zapęłnić stadion. Typowo po krakowsku, czyli ponarzekać głośno-kupić cicho. Za przeproszeniem gówno was zapełnienie obchodzi bo to problem Basałaja, a nie wasz. Skalkulował koszty i wyszła mu taka cena. Kogo nie stac niech nie chodzi, kogo stać niech chodzi.Anie teksty liczące, że mało ludzi przyjdzie i obniży Basałaj bilety. Nie obniży w tym sezonie i mam nadzieję , że na Lecha nie będzie całego stadionu i malkontenci zapłacą po 100 pln za bilecik od konia.Wtedy przestaną narzekać jak jest drogo.
|
Powiedz to tym od sukcesu, napewno zrozumieją. A ponoć chcieliśmy stadion zapełniać... klientami.