Pan Jotka napisał(a):

|
Nie było stadionu-był problem. Narzekania na koników i na brak miejsca. Jest stadion i są narzekania, że ceny nie te(choć najniższe w Polsce biorąc pod uwagę czołowe kluby) i szlochy jak zapęłnić stadion. Typowo po krakowsku, czyli ponarzekać głośno-kupić cicho. Za przeproszeniem gówno was zapełnienie obchodzi bo to problem Basałaja, a nie wasz. Skalkulował koszty i wyszła mu taka cena. Kogo nie stac niech nie chodzi, kogo stać niech chodzi.Anie teksty liczące, że mało ludzi przyjdzie i obniży Basałaj bilety. Nie obniży w tym sezonie i mam nadzieję , że na Lecha nie będzie całego stadionu i malkontenci zapłacą po 100 pln za bilecik od konia.Wtedy przestaną narzekać jak jest drogo.
|
Dokładnie nie ma co dramatyzować że bilety są za drogie jak już na początku było wiadome jakie będą ceny. Mnie to bilet na pociąg wynosi 69zł na weekend żeby być na meczu i jakoś człowiek nie narzeka że za drogo mniej piwkowania i pieniądze się uzbierają : )