Siwy_89 napisał(a):

Droździe,
jak sam napisałeś, kiedy Tusk obejmował władze w fazie realizacji był dopiero przetarg, ale na PROJEKT gazoportu. To taka drobna różnica, której ty - zapatrzony w pana Jarosława - nie widzisz.
Twoje pretensje o to (do TUSKA?), że wstępne szacunki odnośnie ceny gazoportu okazały się nierealne są zupełnie bez sensu. Chyba że, że przetargi na drogi i inne inwestycje w infrastrukturę, gdzie końcowa cena okazała się niższa niż wstępny kosztorys, to zasługa Tuska? 
Przewidziano. No tak, oddanie całej autostrady A1 za rządów Polaczka też przewidziano na rok 2010. Tymczasem dwa lata wcześniej nie była nawet gotowa decyzja środowiskowa dla większości odcinków. Ale to pewnie też wina Tuska.
|
Nie realizacji tylko w fazie rozstrzygnięcia przetargu na projekt. Dlatego ktoś zakładał że zaprojektowanie zaplanowanie i realizacja zajmie cztery lata. To dla Tuska za krótko, jemu na to potrzeba sześć lat. Jeżeli wszystko pójdzie zgodnie z planem.
Pamiętaj że te wstępne szacunki były czynione kiedy był szczyt koniunktury i wszystko było najdroższe. W kryzysie kiedy ropa spadła ze 170 do 30 dolarów cudak zamiast budować czekał aż bedzie musiał zabulić prawie dwa razy więcej niż szacowano. Typowe.
Jeżeli drogę wybudowano taniej niż zakładano to oczywiście że to zasługa Tuska, on jest premierem. Oczywiście jeżeli istnieją pieniądze w ten sposób zaoszczedzone, bo one podobno zniknęły. Co też jest "zasługą" Tuska.