Isfahan napisał(a):

Ojciec z 7-letnim synem mecz z Jagiellonią mogą obejrzeć za 46 zł.
Ktoś pisał wyżej, że wszystko drożeje, więc bilety powinny być tańsze, bo ludzi na nie nie stać. Klub żyje w innej rzeczywistości i te podwyżki go nie dotykają, czy co? Jak drożeje prąd, to i Wisła płaci za niego więcej. Jak są wyższe podatki, to i Wisła płaci je wyższe. A niektórym chyba się wydaje, że klub nie ma żadnych zobowiązań finansowych i bilety powinny być za złotówkę, a najlepiej za darmo.
|
To, że koszty są większe nie musi oznaczać iż bilety powinny automatycznie być droższe. Klub musi znaleźć "równowagę" pomiędzy ceną, a frekwencją. Można zarobić tyle samo na niższych cenach biletów, posiadając dzięki temu większą frekwencje. Pewnie spece finansowi Wisły obliczyli, że takie ceny są idealne dla nich

Niemniej dla mnie, studenta, który dodatkowo zakupuje bilet młodszemu bratu, ceny są wysokie i biją po kieszeni.