Elefant napisał(a):

|
... Polityka szalenie krótkowzroczna. Mniej będzie coraz bardziej mniej. W próżni nie działamy...
|
Otóż to.
Brawo. Nareszcie głos rozsądku.
Do osób zachwyconych polityką cenową prezesa Basałaja i cenami (jak mniemam na sektor G) proszę o odpowiedź na pytanie: ile prezes ma zawołać za karnet na sektor G a w przyszłości także i D żebyście zdegustowani zakrzyknęli że to zdzierstwo?
400 zł?
500 zł?
Może wtedy do Was dotrze, że właśnie w takiej sytuacji są kibice z sektora E. Ci ludzie czują się .... hmmm.... szukam odpowiedniego słowa ... wydrenowani.
Sam z racji dużej ilości wydatków długo się wahałem czy mogę w tej rundzie pozwolić sobie na karnet. Razem z jednym znajomym decyzję o kupnie karnetu podjąłem tuż przed pierwszym ligowym meczem (a już po Podbeskidziu).
Niestety znam też dwóch wieloletnich "karnetowiczów", którzy zrezygnowali z zakupu. Myślę, że w Waszym otoczeniu też są kibice których na stadionie wiosną zabrakło (widać to po frekwencji na E).
I proszę - nie piszcie mi tu o cenach w Warszawie, Poznaniu itp, itd ... Nie te miasta , nie te uwarunkowania zewnętrzne i wewnętrzne.
Przecież my za chwilę będziemy potrzebowali zapełnić 33 tys. miejsc!
Bez solidnej obniżki cen nie ma na to ŻADNYCH szans!