Wyświetl pojedynczy post
Siwy_89
Senior Member
 
 
Od: 07.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#12315
Stary 25.03.2011, 01:29
wislak68.

piszesz, że "bardzo konkretne zabezpieczenie naszych roszczeń wobec Państwa z tytułu wpłacanej przez nas składki w postaci wyemitowanych przez SP obligacji (które kupują nie tylko OFE ale i banki, inwestorzy zagraniczni, zagraniczne rządy itp.) zastępuję "obietnica" rządu że kiedyś tam w przyszłości nam te pieniądze zwróci. Nie wiadomo co prawda w jaki sposób ma zamiar sfinansować to zbowiazanie ale przecież Tusk obiecuje. "


Przecież doskonale wiesz o tym, że państwo gwarantuje wykup obligacji i wypłatę odsetek tak samo jak gwarantuje wypłatę i waloryzację emerytur z ZUS. W obu przypadkach mamy do czynienia z obietnicami państwa/Tuska, a nie z czystą gotówką. Przyszli podatnicy będą musieli pokryć zobowiązania ZUS tak samo jak musieli by wykupić obligacje skarbowe z OFE.

I pamiętajmy, że "źli politycy" mogą tak samo dobrać się do pieniędzy w ZUSie, jak i OFE - przykład Węgier, gdzie całkowicie zlikwidowano składkę do OFE.

wislak68 napisał(a):Wyświetl post
3. Obawiam się że podany przez Ciebie przykład strat spowodowanych utratą wartości akcji pokazuje ... powiedzmy że pewien brak zrozumienia zagadnień związanych z sytemem ubezpieczeń. Żeby zobrazować podam przykład: ktoś kto ma zgromadzonych w funduszu powiedzmy 100 z czego 90 jest w akcjach a 10 w obligacjach w przypadku załamania na rynku akcji (powiedzmy że spadek jest 50%) zostaje z 55. Co oznacza że jeśli właśnie przechodzi na emeryturę( a zatem nie ma już możliwości zwiększenia kwoty od której kalkulowana będzie miesięczna emerytura poprzez wpłaty tudzież wzrost wartości pozostałego kapitału) jest skazany na powolne zdychanie z głodu. Jesli w tym samym momencie miał 100 w obligacjach pozostanie z kapitałem 100 i będzie dostawał emeryturę dwa razy większą niż nieszczęśnik z poprzedniego przykładu. A zatem wbrew temu co piszesz limity mają ogromne znaczenie z punktu widzenia przeciętnego Polaka.
90% z 3.5 = 3.2 % składki
40% z 7.3 = 2.92 % składki

przy załamaniu giełdy o 50%, w obu przypadkach tracimy bardzo podobną kwotę składki.

Rozumiem, że przykład, który podałeś ma służyć wskazaniu przez Ciebie potrzeby wprowadzenia specjalnych subfunduszy dla ludzi starszych. Naprawdę nic nie stoi na przeszkodzie, by dla nich przyjmowano inną strategię inwestowania ich składek.


Gratulujesz mi także tego, że dla mnie 85% to zdecydowana większość środków. Dla ciebie z kolei to "tylko część". Musisz mi wybaczyć, ale skoro napisałeś, że "tylko część środków jest inwestowana w obligacje skarbu państwa", miałem chyba prawo pomyśleć, że masz na myśli około połowę.

wislak68 napisał(a):Wyświetl post
2.Obawiam się że nie przeczytałeś dokładnie tego co napisałem: w cywilizowanym świecie nie ma funduszy emerytalnych które inwestowałyby 90% środków swoich uczestników w akcje. To jest kompletny nonsens. To że wporwadzi się kilka porfeli dla osób w różnym wieku nie zmienia faktu że nawet w tym najbardziej agresywnym nie znajdzie się zarządzający który zainwestuje więcej niż 50% (w porywach 55%) w akcje. A jeśli taki się znajdzie to następnego dnia zostanie zwolniony za narażanie uczestników funduszu na nadmierne (i zupełnie niepotrzebne) ryzyko.
W cywilizowanej Słowacji tylko 1/6 całej składki do OFE jest inwestowana w akcje. Czy to oznacza, że mamy brać z nich przykład?



I na koniec pytania, bo Balcerowicz nie był w stanie na nie odpowiedzieć:

- Jaki jest sens w tym, żeby przekazywać pieniądze do OFE, tworząc wyrwę w ZUS. Po to, by OFE nam z powrotem pożyczały te pieniądze, zwiększając drastycznie zadłużenie Polski.
- Czy wydatki inwestowane w obligacje, czyli nie w akcje, nie w gospodarkę, wpływają na rozwój państwa?
Ostatnio edytowane przez Siwy_89 : 25.03.2011 o godz. 01:34.