GajowyDrwal napisał(a):

Trzy posty wyżej, było pytanie czemu nie ma tu zwolenników rządu. Padła odpowiedź, że przecież nie mają żadnych argumentów w dyskusji, to siedzą cicho...
Czymże są powyższe wypowiedzi?
Pytałem poważnie (nie jestem zwolennikiem PO i na pewno w nadchodzących wyborach na nich nie zagłosuje - nie głosowałem też na Komorowskiego), co obecny rząd powinien zrobić? Czego nie zrobiły poprzednie rządy?
Skoro Janowski miał jakies tam pomysły podobne dobr (możecie je napisać bo poważnie ich nie znam), to czemu za rządów PiSu ich nie zrealizowano? Czy naprawdę rządy UW/KLD/PSL były tak złe, że nie da się tego cofnąć i do śmierci będziemy mieć najdroższy cukier w Europie? Jeśli tak, to jakie to pomysły miał Janowski?
bóg trybun - po co ta napinka? Przedstawiasz dokładnie model człowieka z którego się nabijasz. PO jest złe, w każdym punkcie, a gdy ktoś zapyta dlaczego, to należy go wyśmiać, bo pewnie jest wykształciuchem oglądająć TVN i czytająć GW...
|
Jako że nikt Ci kokretnie nie odpisal, więc postaram się ja w kilku zdaniach.
- rynek cukru w Unii Europejskiej jest ściśle regulowany (nawiasem mówiąc to socjalizm w czystej postaci)
- zapotrzebowanie roczne na cukier w Polsce wynosi ok 1,65 mln ton
- przyznany nam limit na produkcję w 2010 r. wynosi ok 1,4 mln ton
- biorąc pod uwagę jak wyżej, na rynku mamy niedobór cukru, który musimy pokrywać poprzez import
- jak popyt przekracza podaż to ceny rosną (+ potęgująca wszystko panika ludzi kupujących cukier na zapas)
Jeśli chodzi o to kto jest winny, to uważam że problemem jest to, że Polska nie jest w stanie wywalczyć limitów produkcji na cukier nawet na poziomie wlasnego zapotrzebowania. Z produkcją akurat nie ma żadnych problemów - przypomnę tylko że jeszcze 6 lat temu produkowaliśmy ponad 2 miliony ton cukru, nadwyżki eksportując na zachód, a teraz zostaliśmy sprowadzeni do roli importera. Nie obwiniam tu konkretnie żadnej partii, natomiast do czasu kiedy będziemy w UE traktowani po macoszemu, takie kwiatki będą się zdarzać ciągle. Milo by też było, aby obecnie panujący rząd podjąl jakiekolwiek dzialania umożliwiające zmianę niekorzystnych dla Polski regulacji na rynku cukru - samo się to nie zrobi, a obecny rząd jak każdy widzi jest bardzo pasywny w walce o cokolwiek dla naszego kraju. Zresztą to co się dzieje na rynku można bylo przewidziec już jakiś czas temu - prawa matematyki są nieublagane więc może jestem nawet aż zbyt laskawy dla panującej nam PO...