Boss, why don't we start playing 4-4-2 ?
Too many midfielders
Problem u nas jest taki, że mamy za dużo pomocników i niejako zostaliśmy zmuszeni to gry z jednym napastnikiem. Trener napewno jest przekonany, że klasa naszych pomocników jest o wiele wyższa niż klasa napastników, których obecnie mamy słabiutkich - więc stawia na podwyższenie wartości zespołu wystawiając więcej graczy w środku.
Jednak dla naszego superstrzelca Genkowa, który do tej pory grał zawsze z drugim napastnikiem, to nowość. I w takim ustawieniu się sprawdzał. Przy takiej taktyce strzelał bramy. Uważam, że trener powinien spróbować wystawić drugiego napastnika tylko po to by ułatwić Cwetanowi grę. Niech trener nie boi się spróbować czegoś nowego, wiedząc że ma nasze zaufanie co do podjętych decyzji. Taki system najwidoczniej nie leży, warto spróbować innego.
Gdy był u nas jeszcze Paweł, cała drużyna grała pod niego. Każdy wiedział jak zagrać by tylko wyprowadzić piłę pod Brozia. Obecnie, zespół dalej się próbuje i nie ma tego zgrania na linii Cwetan i reszta. W piłce chodzi o to by strzelać bramki. A trafia je napastnik, więc całe ułożenie zespołu i gry powinno być takie by Genkow dostawał takie piły jak najbardziej lubi w najbardziej korzystnym dla siebie miejscu.
Wg mnie:
1. Wprowadzić Riosa do pary z Genkowem.
2. Grać tylko pod Cwetana.