|
nie tylko sądzę zatoczki ale chyba jakieś 70% krakowskich dróg, które są podziurawione jak po wojnie. żal patrzeć jak np. wygląda ulica Straszewskiego (od Piłsudskiego do Bageteli) fragmet nie remontowany od nigdy czyli od kiedy położyli tam tory czyli to będą czasy Gomułki, i dalej idąc od Bagateli pod Dworzec jezdnia jak z trzeciego świata. A to przecież centrum naszego stołeczno królewskiego miasta. co jest dalej to chyba nie trzeba pisać.
|