Mnie tak samo dziwi i zarazem szokuje postępowanie działaczy na polskim rynku trenerskim. ( chociaż powinniśmy już być do tego przyzwyczajeni wieloletnią obserwacją )
Kolejny do odstrzału: Dariusz Pasieka - człowiek który bodajże debiutował w meczu z Wisła w 4 kolejce ubiegłego sezonu, moim zdaniem wycisnął z Arki maksimum, pieniędzy na dobrych zawodników nie było, a pomimo to Arka jakoś sobie radziła w lidze. Dziwią mnie słowa że Pasieka został zwolniony przez słabe wyniki osiągane na wiosne.. Arka grała: z Wisła, Lechem i Zagłębiem u siebie, i uważam że dobrze się w tych meczach prezentowała, przy odrobinie szczęscia w obu pierwszych przypadkach mogła wywalczyć po 1 pkt, zdobyła 1 pkt z Zagłębiem oraz remis i pierwsze strzelone bramki na wyjazdowym ciężkim terenie w Zabrzu.
Dla drużyny walczącej o utrzymanie jest to w miarę dobry bilans, no ale postanowiono zrobić zmianę trenera dla samej zmiany.. jest to modny zabieg w Ekstraklasie.
Moim zdaniem do końca rundy nie wytrzymają także: Probierz, Sasal i być może przy gorszych wynikach Skorża.
edit: nie skreślajmy też perprezeza Wojciechowskiego i jego fanaberii
