hunter napisał(a):

Mam jednak małą zagadkę logiczną dla piewców nowej reformy.
Która suma będzie większa? 40% z obecnie odprowadzanej kwoty o równowartości 7,3%, czy 100% z 2,3% którą proponuje na najbliższe lata rząd w swojej reformie?
|
Docelowo ma być 90% z 3.5%, czyli więcej niż obecne 40% z 7.3%. Ale podkreślam docelowo. Przez te pierwsze lata kwota inwestycji w akcje zmaleje.
hunter napisał(a):

Co do samej debaty to wskazałbym lekkie zwycięstwo Balcerowicza, które mogło być miażdżące gdyby tylko wychwycił od razu kilka totalnych głupot, które palnął Rostowski, a których wstydziłby się powiedzieć student orientujący się w sprawach gospodarki i niekoniecznie kształcący się w tego typu kierunku.
|
Hm.. Ale czym Cię Balcerowicz przekonał? Przecież nie potrafił odpowiedzieć na dwa zasadnicze pytania:
- Jaki jest sens przekazywania pieniędzy do OFE, żeby OFE je z powrotem nam pożyczały, na wypłacanie bieżących emerytur po drodze zwiększając drastycznie dług publiczny?
- W jaki sposób pieniądze przeznaczane na łatanie dziury budżetowej spowodowanej przez OFE wpływają na rozwój państwa?
Balcerowicz proponował też podwyższenie wieku emerytalnego. W tej kwestii bardziej przekonał mnie również Rostowski, który stwierdził, że nie ma potrzeby wprowadzania przymusu dłuższego pracowania. Po prostu kto będzie pracował dłużej, ten otrzyma wyższą emeryturę. Za przykład podobnego rozwiązania można podać obecne świadczenia kompensacyjne dla nauczycieli, z których korzysta zaledwie garstka nauczycieli.
Arapaho napisał(a):

Najlepsze na debacie Vicent-Leszek było jak V mówi że 3/5 reformy ZUS Balcerowocza była super , 1/5 w miarę - ta o inwestycji OFE w akcję i 1/5 do dupy - inwestycja w obligacje. Cała smiesznośc polega na tym ze te super 3/5 to inwestycja w ZUS czyli pozostawienie tego co bylo- inaczej mówiąc najlepsze było że nie zmienił nic i zostawił kasę w czarnej dziurze ZUS Szkoda że w debacie nie bylo jakiegos prawicowego dziennikarza ktory pociagnąłby ten temat
|
Wydaje mi się, że jesteś w błędzie. Rząd Jerzego Buzka wprowadził system zdefiniowanej składki, który wcześniej
nie obowiązywał. W skrócie: ile uzbierasz, tyle dostaniesz. Dzięki temu od 2014 roku emerytura będzie już w 100% liczona na podstawie tylko naszych składek.
PS.
Kaczyński musi chodzić do większej ilości sklepów. Cukier w sklepie, który wczoraj odwiedził prezes Prawa i Sprawiedliwości, potaniał o 1 zł
Nie wiem, jak sytuacja się ma w sklepach dla najbiedniejszych. Może jak je odwiedzi, to też spadnie.