ichigo napisał(a):

|
A czy u nas jest lepiej? Bo ulicy Reymana szeroką to bym nie nazwał... Zresztą przypuszczam, że gdyby UEFA przyjrzała się dokładniej naszemu stadionowi, to znaleźliby niewiele mniej błędów niż w Poznaniu.
|
Ulica Reymana jest wystarczająco szeroka. Nigdy nie odczuwam dyskomfortu w czasie wyjścia, nawet jak jest full.
Możesz wymienić jakieś błędy i zastrzeżenia UEFA, albo stwierdzone niezgodności co wymogów UEFA. Chodzi mi o konkrety, a nie o ogólną opinie. Tak pytam z ciekawości.
Co do błędów ogólnobudowlanych, to oczywiście nas stadion jak każdy obiekt nie jest nich pozbawiony, ale jakoś nie słyszałem o zalanych pomieszczniach, gnijącej na całym boisku trawie, fotelikach za słupami, trybunach na stelarzach, zaduchu na stadionie itd.
Cytat:
|
dokładnie, u nas blisko 1000 osób na jedną klatkę schodową i każdy wie jak wygląda wyjście po meczu
|
Dotyczy to wyjść z trybun za bramkami. Ale tam w razie zagrożenia można wyjść poprzez murawę i boczne luki pod trybunami. Być może w normalnym uzytkowaniu nie jest to komfortowe, ale nie ma zagrożenia dla bezpieczeństwa ludzi w stanie awaryjnym.
Wyjście z trybuny E i narożników jest komfortowe.
Trochę szacunku dla własnego stadionu, a przynajmniej obiektywnego spojrzenia.
A co do Euro to oczywiscie jakaś bzdura, chociaż świat nie takie rzeczy widział.