Wszystko fajnie, ale jak wyobrażacie sobie zmianę miasta jak od 1 marca trwają już zapisy na bilety?
Właściwie rozpoczęła się sprzedaż biletów na konkretne mecze, do konkretnego miasta...
Poza tym w grupie C grano by w Gdańsku i Krakowie

ciekawa logistycznie kombinacja...
Rozumiem, że idea artykułu jest taka, że UEFA od dawna chciała Kraków tylko z uwagi na to, że UEFA ma podpisane umowy z 4 miastami, to do ich zerwania potrzebne byłyby konkretne zarzuty...
I teraz się niby takie zarzuty pojawiły...
Tylko czemu wcześniej nie miałyby się pojawić jako uwagi do projektu budowlanego i wykonawczego?
No bo przecież w Poznaniu nie wybudowano czegoś o czym UEFA nie wiedziała...
Myślę, że jakby na prawdę UEFA była zdeterminowane do grania w Krakowie to już dawno by znaleźli sposób żeby mistrzostwa tu przeprowadzić...