Wojtas napisał(a):

Co do Meliksona to zgodze sie ze zagral slabiej ale i tak byl wyrozniajacym sie zawodnikiem.jego czas mam wrazenie dopiero nadejdzie
|
A nie macie wrażenia, że Melikson najlepszy mecz zagrał w Gdyni z Wilkiem w środku pola jako defensywnym pomocnikiem? Może poprostu czułe sie pewniej i był brak problemów z komunikacja (domyślam się, że Wilk chcący grać w Anglii nie ma problemów z angielskim). Wydaje mi sie, że wtedy Melikson biegał sobie praktycznie gdzie chciał, a teraz jest lekko przygaszony. Druga sprawa, że nikt nie wiedzł czego się po Nim spodziewać, więc i krycie bylo inne, ale przecież nie graliśmy w ostatnim czasie z drużynami które powinny mu sprawić kłopot.