Filippo napisał(a):

|
W ilu meczach zagrał Jovanic w ekstraklasie?W 2? Straszne dużo by go ocenić. Jak na razie Pareiko zawalił 2 kolejne mecze, wypuszczając nie za mocne piłki pod nogi rywali. Strzał Radzewicza przy bramce na 2:1 po prostu bomba...
|
Ekhem. Pareiko zagrał 6 spotkań, Jovanić zagrał 6 spotkań. Pareiko zawalił mecz z Polonią, Jovanić z Karabachem (oczywiście nie sami, inni piłkarze też maczali w tym palce). Pareiko zagrał słabiej z Podbeskidziem, Jovanić z Widzewem. Różnica jest taka, że Pareiko to bramkarz, który popełnia błędy, tak jak każdy bramkarz na świecie. Ale w każdym elemencie swojego fachu w ogólności trzyma przyzwoity poziom. Jovanić ma atut w postaci gry na linii, ale jest żałosny jeśli idzie o dośrodkowania. Jovanicia koledzy z drużyny rugają prawie od samego początku, Pareice pomimo ewidentnych klopsów jakoś nikt nie podskakuje.
Poza tym jeśli ma się dwóch niepewnych bramkarzy, to żonglowanie nimi może tylko pogorszyć sytuację.
Filippo napisał(a):

|
Wiem, ze Bunoza ma złamaną nogę. Nim ją złamał, Maaskant mieszał w środku obrony. Nie chodzi o to by Bunoza grał w kazdym meczu, tylko o to by grał z tym samym partnerem na srodku obrony w kilku kolejnych meczach. Tak duzo sie przeciez na tym forum wspomina o braku zgrania,prawda?
|
http://www.90minut.pl/szach_zawodnic...23&id_sezon=77
Bunoza na jesieni za Maaskanta nie zagrał w dwóch meczach. Wiosną nie zagrał też dwa razy, w 16. kolejce, bo pauzował za kartki i w 19. bo ma kontuzję. Na stoperze mamy bardzo trudną sytuację, tak trudno to zrozumieć? Trener szuka optymalnego ustawienia, a raczej wybiera mniejsze zło. Nie oszukujmy się, to jest gimnastyka na chwilę. Jeśli chcemy szukać czegoś w pucharach i tak musimy wymienić całą obronę.
Filippo napisał(a):

|
Na jakiej pozycji gra Siwakow? W pomocy czy nie? Dla mnie Wilk jest dobry i w obronie i w ataku, co potwierdził bramkami w zeszłej rundzie. Ale spoko, stawiajmy na Siwakowa, ktorego nie bedziemy w stanie wykupic po wypozyczeniu, gosc odejdzie i bedziemy zgrywac nastepnego..i znowu beda przed pucharami argumenty o braku zgrania...
|
Tu się zgadzam. Wilk powinien grać, jest lepszy zarówno od Sobolewskiego, jak i od Siwakowa. Mam wrażenie, że widząc drwali z naszej ligi, Maaskant zapragnął obrotowego do drugiej linii (dobre warunki fizyczne Siwakowa), ale póki co gość się kompletnie nie sprawdza. Klon Sobolewskiego, ustawiony w parze z Sobolem zabija grę do przodu.
Filippo napisał(a):

|
Pajlic i Cikosz? Kojarze wywiad z Maaskantem jednoznacznie stwierdzajacym ze na bokach jest ok, bo ma przeciez jeszcze Branco w rezerwie, cytowal nie bedę bo nie mam czasu na szukanie po necie. Nie jest odpowiedzialny za transfery...czyzby nie potrafił się dogadać z Valckiem i ustalić kogo potrzebuje? Do wzięcia byli i Wołąkiewicz z Lechii i Lisowski z Widzewa.
|
Wołąkiewicz, który przegrywa rywalizację z Henriquezem i Gancarczykiem, oraz Lisowski, którego w Widzewie nikt nie chciał i który coś tam kopie w dołującej Koronie. Ściąganie takich samych słabeuszy jak już mamy to też nie rozwiązanie. Gość byłby alternatywą na ten sezon, a potem co? Trzymać gościa na kontrakcie (i to zawyżonym, bo to Polak, a Polak w Polsce się ceni) żeby mecze z trybun oglądał? Żeby odstawiał manianę jak Garguła? Jak Łobo, który po trzech latach brania kasy wziął się wreszcie do roboty?
Filippo napisał(a):

|
Małecki chce grać w ataku i pokazuje, że ma do tego predyspozycje, ale lepiej żeby ganiał na boku..a potem irytacja z jakosci jego dośrodkowań..
|
Małecki gra w ataku. Gramy 4-3-3. Uparliście się, że gramy 4-5-1, albo 4-4-2. to są systemy archaiczne, dziś cały świat przestawia się na 4-3-3. Mamy trenera, zHolandii, kraju gdzie większość drużyn gra takim systemem, sam Maaskant jest zwolennikiem takiego ustawienia. Problem Małeckiego to nie system i pozycja. To kwestia tego, że to gracz świetny do kontry, ale bardzo przeciętny w ataku pozycyjnym. On potrzebuje miejsca żeby się wyszaleć, jak ma przed sobą mur i musi grać po obwodzie, to nieważne czy na środku, czy na boku, będzie się męczył. Na środku nawet bardziej, bo tam jest jeszcze mniej miejsca. Jedyne wyjście dla niego w środku to prostopadłe piłki, tylko kto u je niby rzuci, co? Ile idzieliście w tym roku prostopadłych podań w wykonniu Wisły?