Filippo napisał(a):

Tyle, że Maaskant nie robi nic by zgrać ten zlepek. Przecież jest WIELKIM zwolennikiem zasady "wszystko co nowe jest lepsze od starego". Nie ma więc mowy o wprowadzeniu Jovanica do gry (lepszy Pareiko wypuszczający piłki pod nogi rywala, no i bardziej perspektywiczny jest..), nie ma mowy o zgraniu pary srodkowych obronców Chavez-Bunoza, bo przeciez przyszedł Jaliens, nie ma co liczyc na Wilka w srodku pomocy, bo przyszedł Siwakow, ponoć lepszy...wcześniej z miejsca do składu wbiegł a raczej wczłapał Boukharii z dziesięciokilogramową nadwagą.
A tak w ogole to z bocznych obroncow wystarczą Maaskantowi: Pajlic i Cikosz, bo na zmiane jest gotowy Branco..jednym słowem ekipa na LM 
Napastnika z prawdziwego zdarzenia ma, nazywa się Małecki, tylko dostrzec tego nie może. Może zrobimy zrzutkę na okulary?
|
Jovanic? Dobre sobie, chyba nie pamiętasz jego meczów. Natomiast obejrzyj jeszcze raz spotkania z Arką, Ruchem i Podbeskidziem, to dowiesz się, dlaczego broni Pareiko.
Bunoza? Aktualnie ma złamaną nogę. W każdym meczu, w jakim mógł, to zagrał. Coś jeszcze?
Siwakow gra na innej pozycji niż Czarek...
Paljic i Cikos wystarczą Maaskantowi? Przecież on sam mówił, że boki trzeba wzmocnić. Jego wina, że nie sprowadzono piłkarzy?
Małecki, grając na swojej obecnej pozycji, spisuje się więcej niż dobrze...
Wam się chyba poprzewracało w głowach. Przed sezonem wszyscy głosili, że będziemy bić się o utrzymanie, a o pucharach można zapomnieć. Teraz, kiedy jesteśmy na pierwszym miejscu i mamy drobną przewagę, to przyczyn dopatrujecie się tylko w tym, że rywale tacy słabi. Drużyna jest w ciągłej przebudowie, a i tak jako tako ta gra wygląda.
W czasie meczów niektórzy na forum odwalają taką "pokemoniadę", że niech mnie szlag trafi. Ogłaszają każde złe zagranie, podobnie jak dzieci lecące do mamy na skargę. Może to nie z Wisłą się źle dzieje, ale z kibicami, których ostatnie lata zmieniły w ludzi, dla których WISŁA bez sukcesów znaczy tyle, co nic.
Owszem, nie jest najlepiej, ale tam pracują ludzie siedzący w zawodzie od wielu lat i jakiś pomysł mają. Zamiast nieustannym krytykowaniem i odnajdywaniem nowych dziur, postarajcie się o to, by stadion był pełny i panowała na nim dobra atmosfera.