rw88 napisał(a):

Oglądnij sobie np. mecz Tereka Grozny z Amkarem Perm, ciekawe jak wtedy ocenisz poziom ligi rosyjskiej. Albo Sevastopol vs Obolon, również byłby hit cudny dla oka, tak samo jak mecz np. Panioniousu z Egrotelis.
No ale rozumiem, że liga grecka, rosyjska czy ukraińska to - za przeproszeniem - gówna niewarte uwagi?
|
Wyłączając parę "eksportowych" drużyn z wymienionych przez ciebie lig - tak - to jest "gówno nie warte uwagi". To, że nam odjechali niczego nie zmienia. Dalej jest to jak nazwałeś "gówno nie warte uwagi". Zresztą co to ma do oceny czy nasza liga staje się mocniejsza czy słabsza? Ja i część osób twierdzi, że tak staje się słabsza. Część, że wręcz przeciwnie. Interesuje mnie tu porównanie na krajowym podwórku a nie w relacjach z innymi ligami. Co ma do tego jakiś zapyziały klub kojarzący mi się tylko z nazwą lichego piwa? Albo ta przysłowiowa Kavala? Wybacz, nie śledzę ligi np. ukraińskiej i nie interesuje mnie ona tak samo jak nie interesują mnie powiedzmy kobiety z wąsami.