zim zum napisał(a):

Przeciez Ci napisałem. Wyprowadzał piłkę, zakiwał się sam ze soba. Strata, podanie, Radzewicz sam na sam, słupek.
Po prostu prawda jest dla nas brutalna. Polonia Bytom to trzy baraki, komin dymiący jak z fabryki bo ogrzewanie włączyli, stadion z minionej epoki. Brak pieniędzy, łatanie składu emerytami z Czech i Słowacji. Przyjezdża Wielka Wisła, z zagranicznym trenerem, z niby starannie wyselekcjonowanymi zawodnikami z całego świata, dobrze opłacanymi, mającymi obozy zagraniczne i wszystko co dusza zapragnie. Wychodzą na boisko i nagle nie widać żadnej różnicy pomiędzy emerytami z Czech a naszymi świetnymi piłkarzami. Wystarcza, że trafiamy tylko na drużynę która walczy na całego i nie dopisuje nam fart typu bramki w 89,90 minucie i już są problemy. Dobrze, że nam sędzia podarował karnego z kapelusza, bo podejrzewam, że byśmy ten mecz przegrali.
|
Jakos nie pamietam dokladnie tej sytuacji,no ale bede sie trzymał tego ze jakies umejetnosci ma,swiadczy o tym liczba rozegranych meczy.
a co do reszty tego co napisałeś....zgadzam sie prawie w całości.
Zreszta, przypomnijmy sobie mecz z Resovia. Identyczne jak Bytom,Podbeskidzie czy tego typu. Dawniej 2,3 ligowców laliśmy teraz wygrywamy z nimi nieznaczne badz jakies wypadki.
Nie wiem w czym lezy problem, ja stawiam na brak dokladnego zrozumienia pomiedzy pilkarzami,widac to gdy wyprowadzamy pilke i to jedne to drugi stoi i czeka na ruch kolegi zeby wiedzial co robic. Roznicy jezykowej jeszcze nie przeskoczyli?
Z czym polemizuje. Druzyna przeciwna nie musi walczyc na 100%.Wystarczy ze zrobią nam chaos na obronie i cały domek sie sypie natychmiast. W ofensywie natomiast uwazam ze widac poprawe. Kirma nie rozliczam ,bo wiem ze nie tacy zawodnicy nie takich sytuacji nie wykorzystywali.Słoweniec dobrze ze wykorzystał pierwszego wolnego od dawna.
Pareiki nie obwiniam.