BiałaGwiazda napisał(a):

|
Jedno jest pewne-którakolwiek drużyna zdobędzie w tym roku MP,będzie to najsłabszy mistrz od wielu,wielu lat.Patrząc na wyczyny czołowych drużyn Ekstraklasy w tym sezonie w lecie spodziewam się kolejnej Levadii/Karabachu.
|
Jakby na potwierdzenie moich słów:
Cytat:
Ekstraklasa: nikt nie chce zdobyć mistrzostwa?
Ostatnio taka sytuacja miała miejsce cztery lata temu. Lider Ekstraklasy ma zaledwie 39 punktów, a goniąca go stawka wypada jeszcze słabiej. Nic dziwnego: Wisła zgubiła punkty w Bytomiu, Legia przegrała drugi mecz z rzędu, a mistrz jesieni - Jagiellonia na wiosnę jeszcze nie wygrała!
W sezonie 2006-07 po 19 kolejkach liderem był GKS Bełchatów z 39 punktami. Ale drugie Zagłębie Lubin miało dokładnie tyle samo punktów. Teraz sytuacja jest inna. Właściwie żadna drużyna nie dotrwała do tej kolejki bez kryzysu. Wisła po 10. kolejkach była zaledwie siódma z siedmioma punktami straty do lidera, Legia po ośmiu zajmowała dwunastą pozycję, a Jagiellonia w czterech wiosennych spotkaniach wywalczyła dwa punkty. Czyżby miało więc dojść do sytuacji sprzed czterech lat?
Wtedy mistrzem nieoczekiwanie zostało Zagłębie Lubin. Pracę z drużyną rozpoczął Edward Klejndinst, ale już od 3 października zespół przejął Czesław Michniewicz. Drużyna była wtedy w środku tabeli. Analogie nasuwają się same. Na miejscach cztery-siedem są drużyny, na które nikt nie stawiał: Lechia Gdańsk, Śląsk Wrocław, GKS Bełchatów, a także Lech Poznań, któremu w pewnym momencie groził nawet spadek. W drugim i czwartym z tych zespołów także doszło do zmian na stanowisku trenerskim. Obecna forma faworytów pokazuje, że wszystkie te zespoły mogą nieźle namieszać w końcówce sezonu. I każdy ma jeszcze szanse, bo obecna dyspozycja drużyn z czołówki jest niezwykle zmienna...
http://sport.onet.pl/pilka-nozna/eks...wiadomosc.html
|