|
Zgadzam się z flamengistą, w Legii jest potencjał, ale Skorża nigdy nie słynął z dobrego ustawienia drużyny, choćby na poziomie Probierza, Kafarskiego, Michniewicza, Lenczyka, Fornalika a nawet Sasala. Nie jest to też trener za którym "idą ludy", jak swego czasu Smuda.
Ale Skorża tym Walterom, Cupiałom i Rutkowskim pasuje, bo sprawia wrażenie człowieka nadającego się do pracy korporacyjnej, "swojego" człowieka, taki obraz "angielskiego" managera - szkoda że głwonie ze strony wierzchniej się tak prezentuje...no ale mistrzostwami w Wiśle zrobił sobie dodatkową renomę.
Co trzeba mu oddać, że przy nim w mojej opinii zawodnicy indywidualnie wyglądają na nieźle przygotowanych, często gra jest oparta na ich indywidualnych umiejętnościach u niego, ale nie tworzą dobrze funkcjonującego teamu.
|