|
Poszczegolnych pilkarzy mamy zapewne najlepszych w lidze ,ale czego Maaskant nie potrafi wykrzesaćz tych pilkarzy to zaangażowania. Gdyby nasi harowali 90 minut w ataku i obronie ,to z takim rywalem jak Bytom byśmy musieli wygrać ,a wczoraj Bytom wygrał z nami zaangażowaniem (podobnie jak wczesniej Podbeskidzie).
W 1 polowie gra do przodu wygladala calkiem niezle,szczegolnei wtedy jak zaczynalismy korzystac ze swojego atutu czyli 3 pomocnikow w srodku ,szybkie wymiany pilek i ruch pilkarzy dawaly nam przewage ,niestety w drugiej polowie nagle wszystko siadlo i zaczelismy grac dluga pilka. Sil nie mieli zeby pobiegac czy im sie nei chcialo ? Co do obrony ,to zagralismy tragicznie ,gol dla Polonii w 2 minucie to trzy bledy pod rzad : Jaliensa,Paljica i Pareiki .Drugi gol dla Bytomian tez nie lepszy ,Paljic kryje na radar Radzewicza ten spokojnie sobie uklada pilke to strzalu , Pareiko zamiast sparowac na rog to przed siebie a o pozostalych graczach o nie ma co pisać jak w tej sytuacji zareagowali.
Teraz jest 2 tygodnie przerwy moze Maaskant sprobuje potrenowac ustawienie 4-4-2 ,bo Genkov w ataku praktycznie nie istnieje...
obrona:Cikos(Branco)-Chavez-Jaliens-Paljic
pomoc:Łobodzinski(Rios)-Sobolewski-Mellikson-Kirm
atak: Małecki,Genkov
Mozna by tez przy obecnym 4-3-3 za Genkova dac Riosa ,ale wtedy rzeczywiscie ofensywni pilkarze musieliby duzo biegac ,grac krotką pilka (a Rios jest w tym niezly) ,a nie na alibii ,długa ,że Genkov ja moze fartem straci do kogos..
|