Fenomen sportowy. Ale podziwiam go przede wszystkim za to że przez cały czas był 'normalny'. Skromny, zawsze wesoły i uśmiechnięty, zawsze powtarzał 'trzeba skakać swoje'
Fajnie sie zachowali inni skoczowie z tymi wąsami, to tylko potwierdza jak ważnym ogniwem Adam był (jest) w skokach narciarskich