Wyświetl pojedynczy post
MCX
Senior Member
 
 
Od: 06.2003
Skąd: Piła

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#492
Stary 21.03.2011, 00:19
Nie ma co się czarować, marka Wisły jako dobrego zespołu podupadła i już nikt nie boi się z nami grać.

Ale nie tylko z nami, tak wygląda cała liga. Praktycznie każdy może wygrać z każdym i ciężko tu o jakąś logikę.

Największą bolączką naszej drużyny jest obrona i nad tym piłkarze powinni przede wszystkim popracować. Brakuje jakości i pewności w interwencjach, a do tego wyprowadzenie piłki do pomocników stanowi spory problem.

Szkoda, że wypadł Bunoza, wiadomo, że nie był idealny, ale zawsze stanowił jakąś alternatywę dla Chaveza czy Jaliensa. Teraz obaj panowie nie mają konkurencji, co na dobre raczej nam nie wyjdzie.

Co prawda teraz 2 tyg przerwy na reprezentacje, ale co z tego skoro Chavez wyjeżdża i zbytnio się z Jaliensem przez ten czas nie zgra. Jedyny plus tego, że Cikos się wyleczy do meczu z Jagą (oby).

Jeżeli chodzi o Genkova, wszyscy go krytykują, tymczasem on wykonuje dobrą pracę. W meczu z Widzewem ściągnął na siebie obrońców, dzięki czemu Małecki strzelił gola. Podbeskidziu sam strzelił, a dziś wywalczył karnego. To zły wynik? Wiadomo, że nie gra efektownie i sam nie jestem nim specjalnie zachwycony, ale mierzmy siły na zamiary.

Genkov większość bramek w Lokomotiwie zdobywał głową, tymczasem u nas kompletnie nikt nie ma dobrej wrzutki, więc jak on ma strzelić? Nie wypracowujemy mu sytuacji, niestety takie są fakty.

I tu chciałbym przejść do sedna, mianowicie moim zdaniem Wisła najlepiej wygląda gdy gra szybko, po ziemi, z klepki, ze zmianą pozycji, ruchem w środku pola, słowem - gra kombinacyjna. Dzisiaj w I połowie było parę takich momentów, że gdy przyspieszaliśmy to Polonia nie wiedziała co się dzieje. Dlaczego nie próbujemy tak grać częściej? Wrzutki na Genova są bez sensu ze względu na ich bardzo wątpliwą jakość. Ostatnie dobre dośrodkowanie na głowę atakującego zawodnika jakie sobie przypominam to cross Łobo do Pawła Brożka w meczu z Górnikiem Zabrze (gol na 3-1), a to było 2 lata temu. Takie piłki powinien dostawać Genkov, ale może o nich tylko pomarzyć.

Dlatego właśnie bardziej przydałby nam się napastnik w stylu Brożka - czyli przede wszystkim szybki, ruchliwy, wychodzący do prostopadłych piłek. Bardziej pasowałby do stylu gry tej drużyny i myślę, że byłoby z niego więcej pożytku. Genkov jak na to co może zrobić i tak robi sporo, więc nie czepiajcie się aż tak chłopaka. Zawodnik z niego dobry, ale nie do końca chyba pasujący do takiej taktyki jak nasza, bo jedyna rola jaką może spełniać to ściąganie na siebie uwagi obrońców i robienie miejsca dla Kirma i Małeckiego.
Odpowiedz cytując