Wyświetl pojedynczy post
Ogryzek
Senior Member
 
 
Od: 03.2004
Skąd: Pod koniec VIII wieku powstało państwo Wiślan. Stolicą Wiślan jest Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#10022
Stary 20.03.2011, 23:05
Kluvi napisał(a):Wyświetl post
1 bramka to wystarczyło porządnie wypić piłkę (bodajże Pajlic wybijał) albo na aut, a nie słabo przed siebie i poszła po tym bramka.
Przy 2 bramce spójrz jaki mocny to był strzał.. nawet najlepszym zdarzy się mocny strzał sparować do przodu.. poza tym jak on miał cokolwiek naprawić jak wparowali przed niego Kew i Sobol.. Dodać należy poważny błąd Burligi który tylko patrzył co się dzieje zamiast przypilnować kolesia co strzelił bramkę

Najeżdżacie tak na niego a dzisiaj koledzy z obrony ewidentnie mu nie pomagali.

Kluvi - zdejmij różowe okulary to pogadamy

To bramkarz ocenia czy strzał jest na tyle silny że ma szansę go złapać czy też musi go parować na rożny. Jeśli podejmie złą decyzje -tj. przeliczy swoje możliwości i wypluje piłkę prosto pod nogi napastnika to jest babol. Strzał nie był z 2 metrów..... tylko jednak z dalszej odległości. Pereiko podjął zła decyzje - Babol Pereiko.

Dlatego Pereiko nie jest rozliczany za naprawianie błędu. To już inna sytuacja niejako - i za kotłowaninę z Chavezem i Jaliensem nikt go nie wini. Nie wiem po co o tym piszesz? Żeby odwrócić uwagę?

Również o wybiciu przez Paljica? Też żeby odwrócić uwagę? Wybicie było słabe, owszem, ale to jeszcze nie oznaczało bramki dla PB. Pierwsza bramka to błąd wspólny obrońców i Pereiko.
„Pierwotnie polską barwą narodową był »karmazyn« uważany w średniowieczu za najszlachetniejszy z kolorów. Wykorzystywany był on jako symbol dostojeństwa i bogactwa. Z uwagi na cenę barwnika potrzebnego do uzyskania tego koloru mało kto mógł sobie na niego pozwolić...
Odpowiedz cytując