Kluvi napisał(a):

1 bramka to wystarczyło porządnie wypić piłkę (bodajże Pajlic wybijał) albo na aut, a nie słabo przed siebie i poszła po tym bramka.
Przy 2 bramce spójrz jaki mocny to był strzał.. nawet najlepszym zdarzy się mocny strzał sparować do przodu.. poza tym jak on miał cokolwiek naprawić jak wparowali przed niego Kew i Sobol.. Dodać należy poważny błąd Burligi który tylko patrzył co się dzieje zamiast przypilnować kolesia co strzelił bramkę
Najeżdżacie tak na niego a dzisiaj koledzy z obrony ewidentnie mu nie pomagali.
|
Kluvi - zdejmij różowe okulary to pogadamy
To bramkarz ocenia czy strzał jest na tyle silny że ma szansę go złapać czy też musi go parować na rożny. Jeśli podejmie złą decyzje -tj.
przeliczy swoje możliwości i wypluje piłkę prosto pod nogi napastnika to jest babol. Strzał nie był z 2 metrów..... tylko jednak z dalszej odległości. Pereiko podjął zła decyzje - Babol Pereiko.
Dlatego Pereiko nie jest rozliczany za naprawianie błędu. To już inna sytuacja niejako - i za kotłowaninę z Chavezem i Jaliensem nikt go nie wini. Nie wiem po co o tym piszesz? Żeby odwrócić uwagę?
Również o wybiciu przez Paljica? Też żeby odwrócić uwagę? Wybicie było słabe, owszem, ale to jeszcze nie oznaczało bramki dla PB. Pierwsza bramka to błąd wspólny obrońców i Pereiko.