|
1 bramka to wystarczyło porządnie wypić piłkę (bodajże Pajlic wybijał) albo na aut, a nie słabo przed siebie i poszła po tym bramka.
Przy 2 bramce spójrz jaki mocny to był strzał.. nawet najlepszym zdarzy się mocny strzał sparować do przodu.. poza tym jak on miał cokolwiek naprawić jak wparowali przed niego Kew i Sobol.. Dodać należy poważny błąd Burligi który tylko patrzył co się dzieje zamiast przypilnować kolesia co strzelił bramkę
Najeżdżacie tak na niego a dzisiaj koledzy z obrony ewidentnie mu nie pomagali.
Ostatnio edytowane przez Kluvi : 20.03.2011 o godz. 22:55.
|