|
Panowie, bez paniki.
Gdy Wisła demolowała w lidze w sezonie 2007/08 tez remisowalismy 2-2 z Odrą. Nawet Barcelona po wspanialej serii wygranych zremisowala 1-1 na wyjezdzie z Gijon. Spokojnie. Po 7 zwyciestwach z rzedu mogl przytrafic sie remis.
Martwi jednak kontuzja drugiego obroncy... Niezlą lipę mamy w defensywie, a tu jeszcze 2 graczy wypada.. Mam nadzieje, ze uraz Cikosa nie bedzie grozny, a jesli juz to zdazy sie wykurowac Branco. Nie wiem co poniektorzy widzieli dzisiaj w grze Burligi, ale to byla KATASTROFA (w obronie, w ataku ok).
Po Jaliensie juz nie chce mi sie nawet jezdzic, bo kazdy oczekiwal od niego znacznie wiecej.
Obrona zagrala dzis KOMPROMITUJĄCO. Przy kazdym stalym fragmencie gry dla PB mialem serce w dupie.
Szczesliwy remis. Mam nadzieje, ze uda sie szczesliwie wygrac z Jagiellonia, potem wyłuskać 3pkt z beznadziejna Korona i czekac co bedzie dalej.
Nie panikowalbym, aczkolwiek jaki dramat jest w obronie to kazdy widzi..
|