gianbuffon napisał(a):

|
Jakby inni grali dobrze, to nie musielibyśmy winić Pareiko za stratę punktów. W innych sytuacjach wyszedł obronną ręką, choćby w tej na początku meczu przy stracie bramki, więc powiedzmy, że wyszedł na plus. Czego nie można powiedzieć o innych zawodnikach. Polonia była lepsza i cieszmy się, ze był tylko remis.
|
Ale źle sparowana piłka po strzale prosto pod nogi napastnika zamiast nawet na rzut rożny to tylko i wyłącznie błąd bramkarza przy drugiej bramce dla Polonii.
Przy pierwszej bramce - wyszedł do piłki niepotrzebnie albo inaczej - zła komunikacja z obrońcami i zamiast pewnego chwytu słabe piąstkowanie prosto pod nogi Radzewicza.
W rundzie jesiennej Pawełek nie miał 10 baboli. Bronił naprawdę dobrze. Pereiko też broni dobrze, ale dzisiaj miał półtorej babola w meczu. Gdyby On grał na swoim normalnym poziomie to wygralibyśmy 2-1.