|
Nie wiem, czego Wy wszyscy chcecie od Genkowa. Owszem, skutecznością nie razi, ale to chyba jest spowodowane specyficznym sposobem gry. Jak dla mnie - nazywanie go paralitykiem, "Christowem" - jest drobną przesadą. Strzeliliśmy najwięcej bramek w lidze, a Wam i tak coś nie leży. Jeśli Genkow jakoś w tym pomaga, to chyba nie jest z nim najgorzej.
Zwróćcie uwagę na sytuację z końcówki meczu, jak Genkow dograł do Kirma. To, że Słoweniec nie skoczył na tę piłkę, zakrawa odrobinę na żenadę.
Co do karnego - sprawa raczej jasna. Obrońca Polonii nie popisał się inteligencją. Mógł zostawić Genkowa i nic by z tego nie było. Jednak wolał błysnąć, a za głupotę się karci.
Nie uczyniłeś mnie garbatym
Dzięki Ci za to Panie
|