Chaveza bym wysłał na jakąś gimnastykę, akrobatykę

i jeszcze obowiązkowe zajęcia z gry w zośkę. Żeby przestał być takim klocem

Ogólnie na korepetycje do Lenczyka niech jedzie, porobić przewroty na materacu.
Aha i śmieszy mnie jak ktoś twierdzi, że mamy nad innymi zespołami przewage techniczną. Na pewno nie, niestety.