Moja żona oglądała ze mną pierwszą połowę ( została w pewnym sensie przymuszona ))) i komentarz: wygląda to na rozgrywki klasowe - my tez tak kiedyś graliśmy - wszyscy na wszystkich.
Jak widać nie trzeba być ekspertem od piłki nożnej żeby właściwie ocenić poziom naszej ligi
