ToTylkoJa napisał(a):

Niby czemu karny z kapelusza?
Nawet piłkarze GKS-u praktycznie nie protestowali (już widzę ich pretensje do arbitra, gdyby tam rzeczywiście nic nie było) , mieli pretensje tylko do siebie o to ich nieporozumienie.
|
Na pierwszy rzut oka wyglądało mi na ewidentny karny. Po powtórkach jestem niemal pewny że Sapela nawet nie dotknął napastnika Legii. Może to pokażą jeszcze - jak dla mnie Hubnik zorientował się w sytuacji zostawił nogę i pociągnął nią po ziemi. Ewidentna symulka.
O Żewłakow i 1-0
EDIT: po kolejnej powtórce w przerwie: można uznać, że był jakiś kontakt pomiędzy kolanem Skaby a nogą Hubika (wcześniej skupiałem się na rękach bramkarza). Ale na pewno nie na taki aktorski pad - tutaj dużo napastnik dodał od siebie. W związku z tym decyzja sędziego może się bronić, powiedzmy że można było gwizdnąć...