|
Zacznę od tego że jestem przeciwnikiem zbyt dobrych relacji na linii selekcjoner-dziennikarz.
Otóż jest taki Mateusz Borek znany i lubiany/nielubiany komentator sportowy, który prowadzi w niedziele około 11 program Cafe Futbol. Program jest fajny ciekawy (dla mnie) i interesujący....ale coś się zmieniło jak selekcjonerem został Smuda. Co powie w programie Borek, nasz selekcjoner to robi. Ot przykład Meliksona. W niedziele o 11 Borek zaczyna o nim mówić i......Smuda zaczyna nagle brać pod uwagę gościa o którego istnieniu jeszcze pół roku temu nie widział. Z pełną świadomością mogę stwierdzić, że Borek manipuluje Smudą jak tylko chce.
Prasłowiańska grusza chroni w swych konarach plebejskiego uciekiniera
|