westersyl napisał(a):

Czy aby na pewo wszystko OK ?
Rozumiem Jaliens nie gra jakoś porywająco, ale nie gra moim zdaniem też jakoś tragicznie, poza meczem w którym grał na prawie obronie gdzie zresztą też był wsadzany na konia. Według mnie wygląda najsolidniej z naszych defensorów choć też konkurencja nie jest duża.
Mam na dysku wszystkie nasze mecze ligowe, jestem pewien że grubo ponad 90% podań Jaliensa dochodzi do swojego adresata, każdy jego wykop nawet jest bardzo dokładny i nie wypier piłki tam gdzie nie ma naszego zawodnika.
Wszyscy oczekiwali od niego jakiś cudów, ostatnio nawet ktoś oczekiwał od niego żeby sięgnął piłkę która była 2 metry nad nim. I ochrzcił go winowajcą za stratę tego gola. Podobno miał skakać.... graliście kiedyś piłkę ? zasada jest prosta wiesz że nie dojdziesz do piłki to nie skaczesz. Mało tego nawet nie próbujesz się wybijać, wszystko po to aby partner z defensywy, bramkarz wiedzieli że to oni muszą wziąć tą piłkę.
|
Jak nie często się z Tobą zgadzam, tak teraz 100% poparcia, niektórzy to chyba oczekiwali że Jaliens to będzie lepszy od Marcelo i Głowackiego razem wziętych. Owszem zdarzają mu się błędy, ale to się zdarza nawet najlepszym piłkarzom w najlepszych klubach (proponuję sobie obejrzeć co czasami wyrabia taki Kościelny w Arsenalu...), tylko że jakoś błędy to zauważają wszyscy, natomiast momentów kiedy ładnie wyczyścił piłkę, wygrał pojedynek główkowy albo jako jedyny z obrońców dokładnie wyprowadził piłkę to jakoś nikt nie chce widzieć. A już obwinianie go za te 2 bramki z Podbeskidziem to naprawdę jest chwytanie się brzytwy.